poniedziałek, 30 lipca 2018

#13 Duszniki Zdrój - warto tam pojechać?




Hejka
Witam was w kolejnym poście, niestety po krótkiej przerwie, ale to ze względu na wakacje, w dodatku to o nich będzie dzisiejszy post. Dzisiaj troszkę nietypowo, bo nie kosmetycznie ale postanowiłam się podzielić z wami opinią na temat pewnego miejsca w Polsce, mianowicie o wypoczynku w Dusznikach-Zdrój. Byłam tak ok. dwa tygodnie temu, dosyć na długo bo aż na 10 dni. Nie byłam jakoś pozytywnie nastawiona na ten wyjazd ale tak czy owak musiałam się zgodzić i pojechać. A teraz chciałabym podzielić się z wami moją opinią i napisać co można tam ciekawego zwiedzić itd...


Zacznijmy od położenia:
Duszniki Zdrój jak sama nazwa mówi to miasto uzdrowiskowe położone na zachodzie w województwie dolnośląskim w powiecie kłodzkim, graniczące z Czechami. Jeżeli chodzi o liczbę mieszkańców jest ona niska w porównaniu z innymi miastami uzdrowiskowymi, ponieważ jak wynika z internetu na rok 2006 liczba ludności wynosi tam 5 113 a na przykład w Krynicy Zdrój również na 2006 liczba ta wynosi znacznie więcej bo aż 11 243.
My wyjechaliśmy w piątek o 8.30 a tam byliśmy dopiero na godzinę 14.10 więc troszkę drogi jest.


Jeżeli chodzi o nocleg to lepiej trafić nie mogliśmy. Nawet gdyby padało całe 10 dni to i tak nie byłabym bardzo zła bo chętnie zostałabym w przepięknym domku w którym mieszkaliśmy. Bardzo polecam wam (nawet gdybyście jechali na krótko to tam polecam mieszkać) apartamenty Zdroje *klik*. Przemiła właścicielka, pokoje czyściutkie i bardzo zadbane, wystrój przepiękny (taki bardziej nowoczesny), mieliśmy duży ogród tylko dla siebie gdzie był grill, hamak, altanka, stół z krzesłami oraz, leżaki, no czego chcieć więcej.... Domek może z zewnątrz wygląda na nie zadbany ale uwierzcie mi że w środku "bajka". Pani właścicielka była bardzo miła, powiedziała gdzie lepiej iść a gdzie nie, gdzie jest tanio, gdzie pojechać, a gdy my mieliśmy jakieś pytanie lub problem zawsze pomagała. Do rynku mieliśmy stąd bardzo blisko, więc chociaż lokalizacja była OK.

Przejdźmy do głównej części czyli do obiektów do zwiedzania:
Bardzo blisko nas było muzeum Papiernictwa *klik*do którego polecam iść jeżeli interesujecie się historią, a w dodatku historią papieru. Akurat 27-28 lipca odbywało się tam święto papieru, więc bardzo niedawno. W rynku jest bardzo mało restauracji, lub kawiarni więc polecam iść raczej do Parku Zdrojowego, w którym przy okazji znajdują się: Pieniawa Chopina, Pijalnia Wód Mineralnych oraz Dworek Chopina (w Dworku Chopina znajduje się również biuro podróży Dartour). Znajduje się tam również najwyższa w Polsce fontanna, a w dodatku kolorowa fontanna. Co dwie godziny ma krótkie, jednominutowe pokazy, a o godzinie 22.00 jest kolorowy pokaz, na którym byliśmy ale się zawiedliśmy bo go nie było :(  a była tylko fontanna która pryskała kolorową wodą, ale to jest cały czas (od godz ok. 18 ale w nocy to lepiej widać)


Niestety więcej atrakcji trzeba szukać sobie dalej. My osobiście byliśmy w Polanicy Zdrój oraz Kudowie Zdrój. W Polanicy byliśmy na SOR więc zostaliśmy tam dłużej żeby trochę pozwiedzać, jest piękny park, miejsce na koncerty, a czasami gdzieś obok ktoś gra (ale na własną rękę). Akurat udało dam się skorzystać z ciuchci która jeździ przez ok. pół godziny po mieście i pan opowiada o historii tego miasta. Bilet dla dorosłych kosztuje (z tego co pamiętam) 12 zł, a dla dzieci do 15 lat, 6 zł. Również tam znajduje się kolorowa fontanna która  ma pokazy o 22.00 ale ona jest zdecydowanie ładniejsza ponieważ ma różne miejsca wyprysku wody.











Kolejnego dnia (i nie tylko) pojechaliśmy do Kudowy Zdrój, Jest to zdecydowanie większe miasto, z większą liczbą turystów. Również ma duży park, ale oprócz tego Muzeum Zabawek, Muzeum minerałów, Kaplicę Czaszek, Szlak ginących zawodów, Park Linowy, Ogród Muzyczny, Pijalnię wód i wiele innych atrakcji.

Jeżeli chcecie zdobyć jakiś szczyt polecam pojechać do: Parku Narodowego Gór Stołowych. Macie tam szczyty takie jak:
-Skalniak
-Szczeliniec Wielki
-Narożnik
a po strone Czeskiej:
-Božanovský Špičak
-Koruna 
-Hvězda 
-Ostaš 
i inne....

Kiedy już Polska wam się "znudzi" zawsze możecie skorzystać z dostępnych tam biur podróży. My akurat skorzystaliśmy z wycieczki do Pragi. Wyjazd o godzinie 7.15 a powrót o 20.00 ale wróciliśmy o 19.00. Wycieczka baaaardzo mi się podobała. Choć była ona w sobotę i było dużo ludzi to i tak było super. w jeden dzień zwiedziliśmy dużo najważniejszych atrakcji w Pradze. Było gorąco ale to i tak nie zmienia faktu że wyjazd tam uważam za udany.


Na własny koszt i własnym samochodem pojechaliśmy również do Adrspach, Skalnego miasta. Są tam również Teplickie Skały ale akurat tam nie poszliśmy. Te prze ogromne skały robiły wrażenie. I te nazwy: Rynek Słoni, Głowa Cukru, Fotel Babci i wiele innych.



Szczerze mówiąc to był to pierwszy wyjazd na którym nie byłam zadowolona. Jedynie pod koniec tak, bo wtedy byłam w Pradze w której na prawdę mi się podobało. Na pewno do Dusznik i okolic bym drugi raz nie przyjechała. Dużym błędem była też ilość dni. Spokojnie np. 5 dni wystarczyło ale rodzice uparli się na dużej. Czy polecam to miejsce? na kilka dni tak, ale nie na dłużej bo można się zanudzić.

Możecie napisać mi opinię na temat tego miejsca. Czy byliście, jak oceniacie i czy wrócilibyście,
oraz napisać czy jesteście przed wyjazdem czy po. A jeśli po to gdzie byliście.

Buziaczki :)

*Wszystkie zdjęcia są z internetu*

środa, 4 lipca 2018

#12 Kolejny ulubieniec wśród korektorów?



Hejka,
Witam was w kolejnym poście, dziś chciałabym się wypowiedzieć na temat ostatnio zakupionego przeze mnie korektora z Catrice re-touch light-reflecting. Zapraszam was do przeczytania :)

Kiedy ostatnio oglądałam filmik pewnej youtuberki bardzo spodobał mi się jej korektor a w dodatku ona go polecała więc pomyślałam że przy kolejnej wizycie w drogerii na pewno porozglądam się za nim. Przede wszystkim spodobała mi się jego forma aplikacji - był on w pędzelku, ja wcześniej nie używałam takich korektorów więc tym bardziej byłam go ciekawa. No i wreszcie go dorwałam. Był on w cenie ok. 15 zł, więc myślę że nie jest on za drogi. Wiadomo, jak trochę poszperacie, poczekacie na jakąś promocje na pewno dostaniecie go taniej.


Przed użyciem nie oglądałam żadnych recenzji tego korektora (oprócz tej jednej o której mówiłam) więc nie wiedziałam czego dokładnie się po nim spodziewać. Korektor jest rozświetlający więc idealny pod zaspane, podkrążone oczy. Mam go w odcieniu 010 Ivory i kolor dla mnie jest dobrze dopasowany. Jeżeli chodzi o samo nakładanie produktu jest ono bardzo przyjemne, przed pierwszym użyciem trzeba troszkę pokręcić tym "pokrętłem" żeby produkt się pojawił, ale przy następnych użyciach wystarczy tylko dwa,trzy razy i produkt już jest na pędzelku. Jeżeli chodzi o konsystencję w odróżnieniu od innych korektorów jest ona bardzo gęsta. Ja nakładam go beauty blenderem bo tylko nim da się "jakoś" go rozprowadzić. Ładnie wtapia się w skórę i super rozjaśnia okolice pod oczami. Jego pojemność to 1,5 ml więc w porównaniu np. z catrice liquid camouflage jest ona bardzo mała bo liquid camouflage ma 5 ml, dlatego nie starczy on nam na bardzo długo. Zdecydowanymi plusami tego korektora jest dostępność ponieważ nie tylko w internecie ale też w drogeriach go dostaniemy.

010 Ivory

Jeżeli chodzi o moją opinię na temat tego korektora to zdecydowanie będę go używać. Super się nakłada, ładnie się go rozprowadza i w dodatku nie jest on drogi. Minusem jest to że ma on małą pojemność więc jest mało wydajny. Po kilku użyciach poczytałam kilka opinii w internecie i są one różne, jedni chwalą, inni wręcz przeciwnie - krytykują. Ja jestem zdecydowanie w tej grupie osób które chwalą ten korektor. Na pewno nie zastąpi on Catrice Liquid Camouflage ale jako taką odskocznię od niego można użyć tego korektora. 

A wy używałyście tego korektora? Jak wam sie sprawdził? Czy jesteście z niego zadowolone czy wręcz przeciwnie? Czekam na wasze opinie.

Buziaczki :)     

#16 Lovely Peach Desire i zmiany

Hejka, Jest mi trochę przykro, gdyż miałam "wrócić" tutaj, do was, na bloga ale niestety brak czasu daje się we znaki. Z...