piątek, 27 kwietnia 2018

#08 Just clear mascara



Hejka,
Dziś przychodzę do was z produktem tanim i trochę "niewidocznym".
Kilka miesięcy temu na promocjach w rossmannie kupiłam produkt z Miss Sporty z którego na początku byłam zadowolona, ponieważ myślałam że taki powinien być, ale kiedy już troszkę zorientowałam się w makijażu, niestety okazało się że to była zupełna porażka, a produkt nawet nie można było nazwać kosmetykiem. Ale jakiś czas temu będąc na zakupach w rossmannie postanowiłam kupić przezroczystą maskarę z tej firmy, ponieważ widziałam że ma on duże zainteresowanie wśród nastolatek.



Sama dokładnie nie wiem czy jest to tylko przezroczysta maskara, ale czy też odżywka. Opinie są podzielone ale moim zdaniem to tylko maskara. Ten produkt najbardziej przyda się nastolatkom i takim osobom które chcą zacząć się malować, a nie chcą za bardzo być widoczne z makijażem lub też po prostu nie mogą malować się do szkoły. Maskara jest bardziej do używania na rzęsy, ale ja używam raczej do brwi. Do rzęs używam zwykłej czarnej maskary, a z tego względu, że do brwi nic nie używam postanowiłam właśnie do nich jej używać.

Dlaczego mi się sprawdza?
Do brwi ją kocham, utrzymuje je w jednym miejscu i w ciągu dnia ładnie wyglądają. Ale jeżeli chodzi o rzęsy... mi osobiście trochę je skleja, ale też fajnie wydłuża. Maskara nie jest bardzo widoczna, nie ma koloru więc dla każdego będzie dobra. Nie zależnie od tego czy dziewczyna jest blondynka, brunetką czy szatynką - dla każdej będzie dobra.
Cena? Wynosi ok. 12 zł za 8 ml więc nie jest ona wysoka. Na promocji w rossmannie nawet mogłyście ją upolować za 5 zł, dlatego warto.

Moim zdaniem jest to dobra maskara, do brwi naprawdę super, do rzęs może trochę mniej ale też jest ok. Napiszcie mi co o niej myślicie, czy macie i jak wam się sprawdza.

Buziaczki :)     

środa, 18 kwietnia 2018

#07 Krem do rąk evree


Hejka,
Po krótkiej przerwie mam dla was recenzję kremu do rąk z firmy evree.
Szczerze mówiąc zastanawiałam się nad nim już od dłuższego czasu, ale jakoś nie miałam okazji go kupić - aż do momentu pójścia na zakupy do rossmanna. U mnie były tylko 2 rodzaje więc ja wybrałam ten o zapachu cytrynki ze względu na to że ma taki piękny, odświeżający zapach. Wiele dobrych rzeczy o nim słyszałam dlatego bardzo go chciałam mieć.

Ta seria kremów do rąk Cannabis ma 3 zapachy:
- Cannabis & Lemon
- Cannabis & Kukui
- Cannabis & Papaya

Chyba o opakowaniu nie muszę mówić za wiele: jest po prostu śliczne i do tego takie malutkie :)
Również bardzo praktyczne ponieważ jest takie miękkie i łatwo z niego wydobyć krem.


Krem do rąk przede wszystkim ma dawać uczucie miękkości i nawilżenia a to właśnie on daje. Nie dość że pachnie ślicznie cytrynką to jeszcze szybko się wchłania i super nawilża. Zawiera: olejek cannabis, olejek z cytryny oraz masło shea.
Jeżeli chodzi o cenę to jest ona różna w zależności od drogerii ale jest to ok. 8-9 zł.
Myślę że nie jest ona wysoka, jak za 30ml. Ja osobiście wcześniej nie miałam do czynienia z tą firmą, ale już teraz wiem że będę do niej wracać i kupować inne produkty. 


Mam nadzieję, że wy już kupiłyście ten krem bo jest świetny. Piszcie też co chcecie abym w następnym poście przetestowała.
Buziaczki :)   

wtorek, 3 kwietnia 2018

#06 Krem BB Under Twenty


Hejka,
Po krótkiej przerwie, z powodu mojej choroby wracam z wpisami. Niestety nic nie pojawiło się w piątek ale obiecuję że już wszystko będzie ok i systematycznie wpisy będą się pojawiać.
A dzisiaj coś co uwielbiam i coś co jest naprawdę super. Ale o czym mówię?
Mówię o kremie BB Under Twenty.

Jak mówi google krem BB to:
"Krem BB (beauty balm lub blemish balm, czyli balsam na skazy, niedoskonałości) to wielofunkcyjny krem upiększający, który zastępuje krem nawilżający, preparaty z filtrami UV, bazę pod makijaż, podkład wyrównujący koloryt cery oraz korektor maskujący niedoskonałości."




W różnych sklepach i drogeriach znajdziemy wiele kremów bb a w moje ręce wpadł właśnie Under Twenty. Marka U20 to marka stworzona z myślą o nastolatkach które walczą z niedoskonałościami. Wszystkie produkty są antybakteryjne i pielęgnujące twarz. 
Jak obiecuje producent krem bb ma:
-działać antybakteryjnie
-matowić (72%)
-nawilżać (94%)
-wygładzać (94%)
-zapewniać naturalny wygląd (94%)
oraz
-wyrównywać koloryt skóry (83%)

Ma również po 1 aplikacji:
-redukować rozszerzone pory o 70%
-redukować przebarwienia o 31%

Aby kosmetyk był naprawdę pielęgnujący i antybakteryjny ma w składzie algi, mikrogąbeczki, kwas hialuronowy i glicerol. One regulują wydzielanie sebum, pochłaniają nadmiar sebum, matują oraz nawilżają i zmiękczają skórę. 

Ja osobiście ten krem bardzo lubię. Nie mam za dużych problemów z cerą więc mi on wystarcza. Nie potrzebuję podkładu. Nie rozumiem osób które mówią, że krem bb im się nie sprawdził ponieważ nie zakrywał niedoskonałości. On jest bardziej do pielęgnowania i działania antybakteryjnego niż do zakrywania niedoskonałości. 
Na opakowaniu mamy instrukcję używania, w której pisze aby nakładać go opuszkami palców ale ja bardziej lubię beauty blenderem. Jakiś czas temu był również ten sam krem w innym opakowaniu, który kupiłam na promocjach w rossmannie ale niestety w numerku 02 który był dla mnie za ciemny, dlatego musiałam kupić nowy w numerku 01.




Mi bardziej podoba się to opakowanie, które jest teraz. Jest matowe, w pięknych pastelowych kolorach i przede wszystkim poręczne ponieważ zmieści się do torebki ze względu na mniejsze opakowanie (wcześniej - 75ml, teraz - 60ml). Ja kupuję kosmetyki ze względu na działanie i jakość ale ważny jest też wygląd kosmetyku, a ten jest śliczny. Nakłada się go bardzo przyjemnie i żeby był trwalszy ja utrwalam go pudrem. Kiedyś dodatkowo używałam korektora, ale już teraz używam samego kremu bb - bez korektora.


Wyrównuje mi koloryt oraz fajne nawilża. Czuję się w nim dobrze, nie muszę się bać, że coś mi się rozmazało albo źle wygląda moja twarz. Wiem, że wielu osobom nawet numerek 01 nie pasuje bo jest za ciemny, ale akurat mi odpowiada. 

Moim zdaniem Krem BB U20 jest moim ulubionym kosmetykiem. Sprawdza mi się super i bardzo dobrze się w nim czuję. Nie robi tzw. efektu "maski" i nie zważa się na twarzy. 
Jeżeli nie potrzebujecie dużego krycia to ten krem będzie dla was idealny. Ma w sobie krem, podkład oraz korektor więc np na wakacje jest idealny.
Napiszcie mi jak wam się sprawdził, czy go macie i lubicie oraz propozycje na kolejne recenzje.


  Buziaczki :)   





#16 Lovely Peach Desire i zmiany

Hejka, Jest mi trochę przykro, gdyż miałam "wrócić" tutaj, do was, na bloga ale niestety brak czasu daje się we znaki. Z...