środa, 18 kwietnia 2018

#07 Krem do rąk evree


Hejka,
Po krótkiej przerwie mam dla was recenzję kremu do rąk z firmy evree.
Szczerze mówiąc zastanawiałam się nad nim już od dłuższego czasu, ale jakoś nie miałam okazji go kupić - aż do momentu pójścia na zakupy do rossmanna. U mnie były tylko 2 rodzaje więc ja wybrałam ten o zapachu cytrynki ze względu na to że ma taki piękny, odświeżający zapach. Wiele dobrych rzeczy o nim słyszałam dlatego bardzo go chciałam mieć.

Ta seria kremów do rąk Cannabis ma 3 zapachy:
- Cannabis & Lemon
- Cannabis & Kukui
- Cannabis & Papaya

Chyba o opakowaniu nie muszę mówić za wiele: jest po prostu śliczne i do tego takie malutkie :)
Również bardzo praktyczne ponieważ jest takie miękkie i łatwo z niego wydobyć krem.


Krem do rąk przede wszystkim ma dawać uczucie miękkości i nawilżenia a to właśnie on daje. Nie dość że pachnie ślicznie cytrynką to jeszcze szybko się wchłania i super nawilża. Zawiera: olejek cannabis, olejek z cytryny oraz masło shea.
Jeżeli chodzi o cenę to jest ona różna w zależności od drogerii ale jest to ok. 8-9 zł.
Myślę że nie jest ona wysoka, jak za 30ml. Ja osobiście wcześniej nie miałam do czynienia z tą firmą, ale już teraz wiem że będę do niej wracać i kupować inne produkty. 


Mam nadzieję, że wy już kupiłyście ten krem bo jest świetny. Piszcie też co chcecie abym w następnym poście przetestowała.
Buziaczki :)   

5 komentarzy:

  1. Nie słyszałam jeszcze o tej marce, ale dobrze się składa, bo muszę kupić nowy krem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam problemy z dłońmi, ponieważ często mi się wysuszają. Do teraz miałam jakiś różowy krem o zapachu orchidei, jednak on zostawiał jaką dziwną osłonkę na dłoniach, co mi się nie podobało. Jeśli tez nie zostawia, to skuszę się :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zostawia, szybko się wchłania i fajnie nawilża :)

      Usuń
  3. Oj moje dłonie ostatnio potrzebują ratunku, są strasznie suche :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo nie słyszałam o nim! kocham wszystko co cytrynowe, więc na pewno się nim zainteresuje :D

    OdpowiedzUsuń

#16 Lovely Peach Desire i zmiany

Hejka, Jest mi trochę przykro, gdyż miałam "wrócić" tutaj, do was, na bloga ale niestety brak czasu daje się we znaki. Z...